mężczyzna z głoą w śniegu
mgr Joanna Krawczyk

mgr Joanna Krawczyk

Twój Zaufany Psycholog

Mechanizmy obronne – pomagają czy przeszkadzają.

Mechanizmy obronne to pojęcie wprowadzone przez twórcę psychoanalizy, Zygmunta Freuda i stosowane przez współczesną psychologię. Oznacza ono sposoby radzenia sobie z wewnętrznymi konfliktami w celu ochrony osobowości (ego), zmniejszenia lęku, frustracji i poczucia winy. Na ogół są one automatyczne i nieuświadomione. W pewnym nasileniu występują praktycznie u każdego człowieka i pełnią rolę przystosowawczą, są niezbędne dla zdrowego funkcjonowania człowieka. Mechanizmy obronne wiążą się jednak zawsze z pewnym zniekształceniem zachowania lub oglądu rzeczywistości, stosowane nadmiernie lub nieadekwatnie do sytuacji mogą utrudniać nasze funkcjonowanie, być źródłem problemów.

Mechanizmy obronne to też nasze naturalne strategie umysłu mające za zadanie chronić nas przed trudnymi, ciężkimi, nieakceptowanymi dla nas doświadczeniami, uczuciami i emocjami. Jest wiele rodzajów mechanizmów obronnych, np. wyparcie, czyli całkowite „zapomnienie” o czymś, co jest dla nas trudne. Co ważne, mechanizmy obronne działają nieświadomie. Oznacza to, że nie zdajemy sobie sprawy, kiedy je stosujemy.

Na co dzień każdy używa mechanizmów obronnych. Używając ich przeceniamy prawdopodobieństwo wystąpienia pożądanych zdarzeń, wzmacniają optymizm i nadzieję na pomyślny rozwój sytuacji, pozwalają przetrwać trudne chwile, dają siłę do realizacji swoich marzeń, ambitnych planów i zamierzeń, jakkolwiek innym ludziom mogłyby wydawać się nierealistyczne, głupie itp.

Na przykład gdy student oblewa egzamin tłumaczy to sobie na różne sposoby, po to by nie doświadczać frustracji i innych przykrych uczuć. Mówi sobie, że “to nic takiego, przecież większość grupy oblała” (minimalizowanie), “wykładowca się uwziął, bo mnie nie lubi” (obwinianie), “miałem ostatnio dużo stresów, nie mogłem się nauczyć” (racjonalizacja) itp.

Dopóki jednak nie przekracza to pewnych granic, jest ok i mechanizm ten może pomóc doraźnie poradzić sobie z frustracją, poczuciem winy, obronić przed wpędzeniem nas w zły nastrój, smutek, depresję. Jednak jesli student oblewa egzamin po raz czwarty, grozi mu niezaliczenie roku i ciągle wierzy w to, że to nic takiego, wówczas może być to problem. Istotne jest czy w pewnym momencie następuje korekta tych tłumaczeń i czy osoba jest w stanie pomimo działania mechanizmów realnie odbierać rzeczywistość.

Działanie mechanizmów obronnych najbardziej widoczne jest u dzieci, gdy na dziecko jest samo w pokoju i wysypie z cukiernicy cukier. Po wejściu dorosłego I pytaniu: Kto to zrobił? Pierwsza reakcją dziecka jest zazwyczaj: To nie ja? Mimo, że fałsz tego stwierdzenia jest dla nas widoczny od razu dziecko wypiera to co się stało, zaprzecza temu z nadzieją, że uniknie odpowiedzialności, ominie go konsekwencja.

Jest to najprostszy z mechanizmów obronnych tzw. zaprzeczanie, oczywiście u osób dorosłych, dojrzałych przy tak prostych mechanizmach następuje korekta I przyznajemy się do popełnionego czynu, lecz stosowany jest ten schemat wtedy, kiedy nie chcemy wziąć odpowiedzialności za swoje czyny.

Na szczególną uwagę zasługują też tzw. moralne mechanizmy obronne, czyli takie, które pozwalają wciąż uważać się za dobrego człowieka pomimo naruszania własnych zasad moralnych. Można tu wyróżnić np.:

  • racjonalizacje „złych” czynów jako środków do wyższego dobra – “można łamać prawo w imię wyższych idei”

  • eufemizmy – nazywanie „złych” czynów mniej negatywnymi nazwami – “alkoholik mówi popijałem sobie o piciu ciągami tygodniowymi do upadłego”

  • porównania – porównywanie własnych „złych” czynów z jeszcze gorszymi czynami innych ludzi – “wyzwałem żonę ale sąsiad to dopiero tłucze swoją”

  • rozmycie odpowiedzialności – dzielenie się winą z innymi – “przecież większość oblała egzamin”

  • przemieszczenie odpowiedzialności – uzasadnianie „złych” czynów jako dopuszczonych przez jakiś wyższy autorytet – “w Biblii jest napisane, że kobieta będzie ci podległą”

  • wyparcie konsekwencji – ignorowanie negatywnych konsekwencji swoich czynów – “przecież nic złego się nie stało”

  • dehumanizacja ofiar swoich czynów – “gdy ktoś zachowuje się jak zwierzę, trzeba go traktować jak zwierzę”

  • zewnętrzna atrybucja winy – obwinianie ofiar np. o to, że prowokowały.

    Strach przed porażką, czyli odkładanie wszystkiego na później.

    Prokrastynacja w psychologii to patologiczna tendencja do nieustannego przekładania pewnych czynności na później, ujawniającą się w różnych dziedzinach życia. Bywa nazywana „syndromem studenta”. Prokrastynator ma problemy z zabraniem się do pracy i odkłada jej wykonanie, zwłaszcza wtedy, gdy nie widzi natychmiastowych efektów. Prokrastynacja najczęściej pozostaje nierozpoznana, a prokrastynatorów uważa się za leni, przypisując im brak siły woli i ambicji. Dopiero niedawno uznano, że faktycznie jest ona zaburzeniem psychologicznym.

    Tendencja ta pojawia się zwykle w latach szkolnych i dotyka w szczególności uczniów zdolnych, dobrze radzących sobie w szkole, których talent jest dostrzegany. W obliczu zadania wymagającego większego wysiłku tracą oni wiarę w siebie, motywację i odczuwają niepokój.

    Tak jak większość problemów psychologicznych, prokrastynacja często ma swoje podłoże w domu rodzinnym. Rodzina ukazująca dziecku wizję społeczeństwa jako wyścigu szczurów czy rodzice mający zbyt duże wymagania najczęściej warunkują pojawienie się tego problemu. Często również problem ten pojawia się z powodu niestabilnej sytuacji rodzinnej i ogólnego niedowartościowania danej osoby.

    Większość osób dotkniętych prokrastynacją to ofiary perfekcjonizmu. Jako że perfekcję osiąga się zwykle metodą prób i błędów, a perfekcjonista nie dopuszcza myśli o błędach, pogrąża się w tym paradoksie, nie robiąc nic. Tymczasem bycie odwlekaczem nie oznacza nierobienia niczego. Wręcz przeciwnie, osoba taka z zapałem wykonuje inne zajęcia, nie mające związku z problematycznym zadaniem. Na przykład przeszukuje internet, rozpraszając przy tym swoją uwagę zamiast koncentrować ją na zadaniu.

    Prokrastynacja może przybierać różne formy, od łagodnych do poważnych i patologicznych. Jeśli dotyczy czynności, których niewykonanie nie pociąga za sobą konsekwencji (zmywanie, wypełnienie deklaracji o dochodach), ułudne poczucie bezpieczeństwa jakie niesie prokrastynacja może ostatecznie być przyczyną innych zmartwień. W poważniejszych przypadkach, pociąga za sobą nawet ryzyko rozwodu, utraty pracy czy wejścia w konflikt z prawem.

    Istnieje wiele typów takiego zachowania, jak również wiele powodów, dla których postępujemy w ten sposób. Ogólnie rzecz biorąc, zachowanie to ma na celu:

    uniknięcie frustracji (przekładane zadanie nie jest tak przyjemne jak to, które wykonujemy, a kara za niewykonanie danego zadania wydaje się bardzo odległa względem natychmiastowej przyjemności, jaką daje zrobienie czegoś innego); chodzi o to, by uwypuklić pozytywne, choć krótkotrwałe, konsekwencje odkładania i uchronić się od złych emocji ochronę poczucia własnej wartości: dla prokrastynatora porażka jest podważeniem jego wartości.

    Tak więc, im mniejsze są szanse na to, że odniesie sukces, tym dłużej zwleka. Ponadto, jako że są to perfekcjoniści, prawdopodobieństwo, że nie sprostają własnym wymaganiom jest duże. W rezultacie prokrastynacja prowadzi do „nieudolności” (np. niewystarczające przygotowanie się do egzaminu) dostarczającej wymówek, gdy oczekiwania nie są spełnione.

    Mówiąc ogólnie, zawsze można sobie tłumaczyć, że gdybyśmy się bardziej przyłożyli, odnieślibyśmy sukces, choć może być to złudne, nigdy się tego nie dowiemy, a poczucie własnej wartości nie obniży się. Niestety, w końcu ulega ono pogorszeniu, gdyż zadania nigdy nie są ukończone.

    Główną przyczyną prokrastynacji jest pięć lęków, które mogą występować równocześnie:

    1. Lęk przed porażką: Praca przekładana jest do momentu, kiedy wydaje się, że jest już za późno, żeby ją wykonać. Staje się to usprawiedliwieniem w razie niepowodzenia. Ten typ zachowania można zaobserwować wśród uczniów. Taka postawa jest związana z wymagającym, skupionym na ocenach systemem nauczania. W rezultacie uczeń nie potrafi zabrać się do pracy bez myślenia o tym, jak zostanie oceniony i tym samym próbuje uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji. Prokrastynacja dotyka osoby bardzo zdolne, którym brakuje wiary w siebie. Przykład: uczeń stresujący się na samą myśl oddania mało interesującego wypracowania.

    2. Lęk przed sukcesem: W tym przypadku występuje obawa, że sukces wywoła zazdrość lub pociągnie za sobą kolejne większe oczekiwania, którym można nie sprostać. Próbuje się więc nie wyróżniać spośród innych. Strach ten może występować jako skutek zazdrości braterskiej w dzieciństwie. Można mieć również wrażenie, że powodzenie zagrozi w pewien sposób opiekunom. Przykład: urzędnik, który nie chce awansować.

    3. Lęk przed bezradnością: Prokrastynator chce mieć wszystko pod kontrolą. Może to wynikać z chęci rewanżu lub autonomii: gdy taka osoba ma zmierzyć się z mało ambitnym zadaniem, ucieka się do prokrastynacji, aby potwierdzić swoją niezależność. Również osoba chcąca poczuć dreszczyk emocji mierząc się z otoczeniem może zostać „zwlekaczem”. Przykład: pracownik, który walczy przeciwko hierarchii, ryzykując utratą pracy, czy telemarketer nieodbierający telefonu.

    4. Lęk przed izolacją: Prokrastynator, niczym dziecko w rodzinnym gronie, chce, aby się nim opiekowano, doradzano mu i kierowano nim; dobrze się czuje pracując w grupie lub gdy ktoś podejmuje za niego decyzje. Może również chcieć w ten sposób zwrócić na siebie uwagę, poprzez trudną sytuację, w jakiej się znajduje, czy też mieć świadomość, że jest coś do zrobienia (obawa przed samotnością). Przykład: uczeń, który czeka, aż ktoś odrobi za niego lekcje.

5. Lęk przed intymnością: Prokrastynator boi się, że inni nie będą wystarczająco obecni w jego życiu, lub też zbyt się do niego zbliżywszy, dostrzegą jego wady i go odrzucą. Przykład: chłopak, który ciągle spóźnia się na randki.

Kiedy umysł nie chce dopuścić pewnych myśli i przenosi je na innych.

Projekcja i przemieszczenie

Te mechanizmy pozwalają uznać obecność rodzących lęk uczuć, jednak przelewają je na inne źródło lub obiekt. W projekcji nieprzyjemne („niepożądane”) uczucia są w sposób nieświadomy przypisywane innej osobie lub osobom. Np. zirytowana osoba przypuszcza, że inni złoszczą się na nią; osoba krytyczna wobec innych wierzy, że to oni są krytyczni wobec niej. Małe dzieci szczególnie często stosują projekcję, ponieważ nie ukształtowały jeszcze jasno psychologicznych granic między sobą i innymi.

  • Projekcja podobieństwa — projekcja cechy własnej, nieuświadomionej. Jest to odpowiednik Freudowskiej projekcji klasycznej. Polega to na tym, że osoby, które posiadają pewne negatywne cechy, nie są tego świadome, przypisują te cechy innym w większym stopniu niż osoby świadome tych cech.

  • Projekcja atrybutywna — projekcja cechy własnej, świadomej. Polega na tym, że innym ludziom przypisuje się własne uświadomione cechy negatywne. Projekcja ta jest większa wtedy, gdy osoba, której przypisuje się cechy podobne do własnych jest lubiana i ceniona.

Przykład:

1. Matka krzyczy na dziecko. Sądzi, że dziecko jest wyjątkowo agresywne. W rzeczywistości sama jest agresywna.

2. Kobieta, której zaloty są odrzucane, odbiera zachowanie mężczyzn jako molestowanie seksualne.

Jak zwykle w przypadku mechanizmów obronnych mamy tu dwa aspekty: uniknięcie frustracji (matka nie musi się czuć winna za niesłuszne skarcenie dziecka) i zniekształcenie rzeczywistości (dziecko cierpi i nie rozumie, czemu jest karcone).

W przemieszczeniu gniew (lub inne uczucie) jest początkowo odczuwany wobec osoby wobec, której trudno go bezpiecznie wyrazić (np. dziecko gniewa się na rodzica). Przemieszczenie umożliwia ekspresję tego uczucia wobec „bezpieczniejszego obiektu” jak rówieśnik, ktoś z rodzeństwa lub nawet zabawka.

Przykład: Mąż wszczyna z żoną kłótnię po tym, jak skrytykował go zwierzchnik w pracy.

Córka odczuwa silną złość wobec matki, ale swoją agresję przenosi na kogoś innego ze swojego otoczenia, np. na swoją koleżankę.

Zaprzeczanie jak i wyparcie zniekształcają rzeczywistość „ukrywając wydarzenia przed świadomością”. W przypadku zaprzeczania nieprzyjemne fakty są ignorowane, realistyczna interpretacja tego, co się dzieje zostaje zastąpiona łagodniejszą, choć nietrafną. Zaprzeczanie może dotyczyć zarówno uczuć jak i faktów. Zaprzeczanie bywa pomocne w przypadku sytuacji zagrażających życiu czy w innych ekstremalnych okolicznościach.

Mechanizm ten pozwala na stopniowe oswajanie się z trudną sytuacją. Jednak po pewnym czasie potrzebna jest korekta, uznanie obecności bolesnych uczuć, aby uniknąć pojawienia się dalszych problemów natury psychologicznej czy emocjonalnej.

Przykłady:
Alkoholik, który twierdzi, że nie jest uzależniony, bo może w każdej chwili przestać.
Rodzic, który nie wierzy w śmierć dziecka i wciąż czeka na jego powrót do domu.
Osoba cierpiąca na nieuleczalną chorobę, twierdząca, że jest zdrowa.
Przekonanie, że pomimo palenia papierosów nie zachoruje się na raka płuc ani na zawał serca „Mnie się to nie zdarzy”.

W przypadku wyparcia, jest to usunięcie ze świadomości myśli, uczuć, wspomnień, impulsów, fantazji, pragnień itp., które przywołują bolesne skojarzenia lub w inny sposób zagrażają spójności osobowości danej jednostki (na przykład prowokują pytania o moralność, wywołują poczucie winy itp.). Wyparcie zachodzi wtedy gdy zaspokojenie popędu (związane z przyjemnością) może spowodować – z uwagi na inne wymogi – przykrość.

Wyparte myśli istnieją nadal, jednakże nie są dostępne świadomości. Wyparcie może przyjmować postać od chwilowych luk w pamięci po całkowitą amnezję (niepamięć) w przypadku bardzo bolesnych doświadczeń. Wyparcie nie jest procesem jednorazowym i wymaga ciągłego nakładu energii.

Przykład: Pracownik nie dopuszcza do siebie myśli o możliwości zwolnień grupowych, o których mówi się w firmie. Czuje się dzięki temu lepiej (zmniejszenie frustracji), ale będzie kompletnie nieprzygotowany, jeśli zwolnienia nastąpią (zniekształcenie rzeczywistości).

Tłumienie

Jest mechanizmem obronnym powiązanym z poprzednimi. W tym przypadku nieprzyjemne („niepożądane”) uczucia są świadomie tłumione na dobrowolnej decyzji by o nich nie myśleć. Tym samym tłumienie różni się od poprzednich mechanizmów, ponieważ przykre uczucia są wciąż dostępne, jednak z wyboru ignorowane. Innymi słowy tłumienie to świadoma decyzja by zamienić nieprzyjemne myśli na przyjemniejsze. Tłumienie uważa się za jeden ze zdrowszych i bardziej dojrzałych mechanizmów obronnych.

Formowanie reakcji lub reakcja upozorowana

Uwzględnia zachowanie się w sposób diametralnie przeciwny wobec uczuć, które osoba wypiera. Na przykład rodzić, który wypiera uczucie urazy czy odrzucenia wobec dziecka, może się jawić jako niezwykle, wręcz nadmiernie szczodry i zatroskany dobrem swojej pociechy. Zachowanie przeciwne wyrażone jest przesadnie.


Przykład: Wylewnie gratulujemy koledze sukcesu, którego mu zazdrościmy.
Osoba oglądająca pornografię staje na czele komitetu do jej zwalczania.

Regresja i fiksacja 

Są związane z trudnościami rozwojowymi dziecka. W przypadku regresji, dziecko stające wobec konfliktowej sytuacji może zachować się w sposób charakterystyczny dla wcześniejszej fazy rozwoju (np. ssanie kciuka, moczenie się), próbując w ten sposób odzyskać poczucie bezpieczeństwa, które towarzyszyło mu we wcześniejszym okresie. W przypadku fiksacji dziecko „odmawia” dalszych kroków rozwojowych, ponieważ w pewien sposób rozwój został skojarzony z lękiem.

Przykłady: Dorosły reaguje płaczem, wdaje się w bójki, niszczy swoją własność, zachowuje się, lub ubiera infantylnie, posługuje się słownictwem oraz wymową typową dla małych dzieci.

Identyfikacja

Która jest podstawowym elementem rozwoju człowieka i ważną część procesu uczenia się, także może służyć jako mechanizm obronny. „Przybierając” cechy kogoś innego, osoba może ośmielić się na zachowanie, które postrzega jako jej niedozwolone, jednak akceptowalne dla osoby z którą się identyfikuje. Przykładem jest tzw. identyfikacja z agresorem, gdzie np. dziecko, które doświadczyło nadużycia może stosować nadużyć wobec innej osoby.

Przykład: Los poskąpił komuś upragnionej pozycji zawodowej i dlatego szczególnie usilnie pragnie, by zyskały ją jego dzieci. Identyfikuje się z nimi w zakresie ich kariery zawodowej, toteż niepowodzenia odbiera jak własne porażki, natomiast sukcesy – i tu właśnie dochodzi do głosu identyfikacja jako mechanizm obronny – traktuje jak własne.

Racjonalizacja

Przejawia się w zaprzeczaniu motywom działania (własnego lub innych) przy pomocy uzasadnienia, które wydaje się być bardziej logiczne lub łatwiej akceptowane społecznie niż własne impulsy. Przykładem racjonalizacji może być stwierdzenie „nie szkodzi, że nie zostałem zaproszony na urodziny, i tak miałem inne plany”. Wielu nastolatków jest prawdziwymi ekspertami na polu posługiwaniu się racjonalizacją.

Dwie typowe odmiany racjonalizacji zostały nazwane „kwaśnymi winogronami” i „słodkimi cytrynami”.

  • Kwaśne winogrona to uznawanie za nieważny cel, którego nie osiągnęliśmy.

  • Słodkie cytryny to wmawianie sobie, że przykre zdarzenia i sytuacje, będące naszym udziałem są w rzeczywistości przyjemne.

Jest to także forma automatycznej obrony przed depresją – kiedy człowiek odczuwa naraz wiele negatywnych bodźców, bądź jest uczestnikiem nieprzyjemnych zdarzeń ma nienaturalnie wyśmienity humor, jest podekscytowany i tryska energią.

Przykład: Wynajdujemy dobre strony ze wszech miar niekorzystnej dla nas sytuacji, lub zdarzenia, np. podkreślając korzyści zdrowotne płynące ze spacerów w sytuacji, gdy skradziono nam samochód.

Ukradli mi rower ale i tak był stary i się psuł, wreszcie kupię sobie nowy.

Intelektualizacja

Mechanizm polega na uciekaniu od rzeczywistych przykrych zdarzeń do przestrzeni abstrakcyjnej, dzięki czemu następuje ich odrealnienie, oderwanie od siebie i swoich doświadczeń.

Przykłady:

Tzw. knajpiany filozof, który z lubością rozwodzi się nad problemami świata, dzięki czemu nie musi myśleć o własnych, alkoholowych albo opowiada o uzależnieniu jako problemie innych ludzi wykazując sie przy tym dużą wiedzą lecz bez odnoszenia tej wiedzy do siebie.

Uczeń z niewspółmiernym do wagi poruszanego tematu zapałem prowadzi abstrakcyjną, akademicką dyskusję.
Mąż, odczuwający wzrastającą niechęć do żony, z ogromnym zaangażowaniem rozprawia np. o polityce, biznesie, itp.

Izolacja

Odnosi się do oddzielenia pewnego własnego doświadczenia w taki sposób, że staje się ono rozłączne od towarzyszących mu uczuć. Dzięki temu doświadczenie staje się dostępne świadomości bez konieczności przeżywania bolesnych uczuć. Ktoś może np. opowiadać pewną dramatyczną historię z własnego życia zupełnie obojętnie, tak jakby przydarzyła się komuś innemu lub była scenariuszem filmowym. Gdy np. doświadczający gorącej przemocy w dzieciństwie pacjent opowiada o sytuacjach bicia, znęcania się w sposób beznamiętny lub nawet zauważając humorystyczne aspekty tych scen.

Sublimacja

Jeden ze zdrowszych mechanizmów obronnych, oznacza skierowanie energii związanej z nieakceptowanym impulsem na taki, który jest bardziej akceptowany społecznie. Tym sposobem energia seksualna lub związana z agresją może znaleźć ujście np. w sporcie lub w kreatywnej pasji. Niechciane uczucia mogą też ulec sublimacji w zachowania altruistyczne, z których osoba może czerpać przyjemność w pomaganiu innym.

Przykłady:
Zajęcie się malarstwem lub fotografią o tematyce erotycznej (akty).
Osoba o skłonnościach sadystycznych zostaje pracownikiem ubojni zwierząt.

Podobnymi, również pozytywnymi mechanizmami obronnymi są kompensacja, uwzględniająca podejmowanie ponadprzeciętnych starań by pokonać poczucie niższości oraz stosowanie humoru (żartu, ironii) jako sposobu radzenia sobie z trudnościami.

Przytoczone mechanizmy obronne, mają pewną zaletę, bardzo upraszczają życie albo raczej upraszczają patrzenie na życie. Mają jednak również sporo wad, są swego rodzaju oszustwem, przez które życie staje się płytsze, zakłamane i najzwyczajniej nudne.

Jak więc można poradzić sobie z tym „oszukiwaniem siebie”, które nie jest dla nas korzystne?

Samemu może być trudno, bo skoro oszukujemy samych siebie, to zależy nam, żeby tą iluzję utrzymać. Dobrym rozwiązaniem jest podjęcie pracy terapeutycznej, psychologicznej, psychoterapii, pomoc psychologa pozwoli wyjść z iluzji, które z czasem niszczą nasze życie.

Nie jest to łatwa droga, ale pomaga bardziej prawdziwie i pełniej przeżyć swoje życie a często rozwiązać od lat dręczące nas problemy.

Bibliografia:
Anna Freud, Ego i mechanizmy obronne, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2019

Anna Seredyńska, Mechanizmy obronne w diagnozie psychodynamicznej i pedagogicznej, Wydawnictwo: WAM

Stanisław Siek, Struktura osobowości, Wydawnictwo: Akademia Teologii Katolickiej

Jan Strelau,”Psychologia. Podręcznik akademicki”, wyd. Psychologiczne Gdańsk t.II,

Podziel się tym postem

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *